Digiskoping – część pierwsza .

Dziś chciałbym poruszyć temat , który na zachodzie Europy  jest od lat szeroko omawiany i komentowany przez osoby fotografujące przyrodę a w szczególności ptaki. Mowa o fotografowaniu aparatem cyfrowym przy pomocy lunety czyli o digiskopingu. Są dwa główne nurty fotografowania przez lunetę . Pierwszy, to wykorzystanie lunety (bez okularu) jako obiektywu do korpusu lustrzanki (poprzez  foto – adapter ,czyli pierścień pośredni z układem optycznym w środku). Fotograficzni puryści twierdzą że tego sposobu nie można nazwać digiskopingiem, gdyż jest to zwykła fotografia cyfrowa z lunetą zamiast obiektywu. Drugi sposób polega na wykorzystaniu całej lunety (body+ okular)  oraz cyfrowego aparatu kompaktowego z własnym obiektywem typu zoom, który przyłożony w osi optycznej do okularu lunety – rejestruje obraz , będący ilorazem powiększeń lunety i obiektywu cyfrowego aparatu kompaktowego. W takim przypadku ogniskowe  jakimi dysponujemy, sięgają kilku tysięcy milimetrów! W rezultacie, daje to ekstremalne powiększenia obiektów, znajdujących się w dużej odległości od fotografującego. Ma to kapitalne znaczenie przy fotografowaniu ptaków z dużych odległości , bez konieczności ich płoszenia i niepokojenia.

Po wstępnym zapoznaniu się z tematem, odwiedziłem w Gdańsku  jedną z firm , zajmujących się dystrybucją i  sprzedażą lornetek i lunet obserwacyjnych - aby samodzielnie przetestować takie lunety ( różnych producentów) do celów fotograficznych. Wybrałem do prób dwie lunety Ecotone (różnej wielkości i z dwóch różnych pułapów cenowych) oraz popularną w krajach Europy zachodniej lunetę obserwacyjną firmy Kowa. Obie lunety Ecotone ze szkłami fluorytowymi i z powłokami antyrefleksyjnymi, zapewniającymi najwyższą  możliwą  jakość obrazu. Ich koszt 3000 - 5000 zł potraktowałem jako wysoki standard europejski. W skład rozważanej (przeze mnie) ceny wchodzi body lunety, przystawka foto do korpusu lustrzanki (z własnym układem optycznym), okular zmiennoogniskowy 20x - 60x. W markowej lunecie Kowa, aby utrzymać założoną  cenę w okolicy 5000zł, musiałem wybrać model ze szkłami optycznymi o średnicy obiektywu 82mm (czyli najwyższej możliwej). Pominąłem lunety najbardziej liczących się firm, ze względu na ich wysoką cenę, nierzadko przekraczającą 8 tysięcy złotych. Dla przykładu Kowa TSN 823 ze szkłami fluorytowymi kosztuje z okularem 20x - 60x  aż  7143zł + przystawka foto za 877zł!

  Do zdjęć ,używałem stabilnie zamontowanych na szynie Telephoto lens support (Manfrotto) korpusów lunet , firmowych przystawek foto do nich i body lustrzanki cyfrowej Nikon D-80. Całość zamontowana na stabilnym statywie z głowicą wideo. Dodatkowo stabilizowana workiem - rękawem, ważącym  ok.7 kg .Zdjęcia wykonywano przy pomocy elektronicznego wężyka spustowego. Były wykonywane z tego samego miejsca ,w złych warunkach oświetleniowych (z przerwami, bowiem cały czas padał deszcz). Najpierw wykonałem zdjęcia lunetami Ecotone i Kowa o średnicach obiektywów 80 i 82mm. Potem lunetą Ecotone o średnicy obiektywu 100mm. Wnioski z fotografowania są następujące : wobec bardzo długiej ogniskowej – maksymalna stabilizacja lunety i aparatu fotograficznego jest niezbędnym warunkiem udanych zdjęć. Po ręcznym  ustawieniu ostrości (bardzo mała , wręcz papierowa głębia ostrości – sięgająca kilkunastu cm), zdjęcia wykonujemy wyłącznie elektronicznym wężykiem spustowym . Wyklucza to więc fotografowanie obiektów w ruchu – bowiem nawet minimalne drgnięcie lunety - daje rozmazany obraz ( przy kącie widzenia 1,5 stopnia). Zdjęcia testowe tablic informacyjnych po drugiej strony ulicy , wykonałem z odległości ok. 75m .Zdjęcie poglądowe z tego samego miejsca wykonałem  Nikonem F-5 z obiektywem 60mm na filmie Fuji Xtra 400.

Według charakterystyki technicznej lunet i adapterów Foto do korpusu lustrzanki- fotografowałem z następującymi długościami ogniskowej:

Sp-100 (dla lustrzanki analogowej1200mm\12,5)  , dla D-80 (cyfra) – 1800mm \12,5

Sp-80   (dla lustrzanki analogowej 1000mm\12,5) , dla D-80(cyfra) – 1500mm\12,5

Kowa TSN 821 (dla lustrzanki analogowej 850mm\10,4) ,dla D-80 (cyfra) –1275mm\10,4

 

Koszt zestawów : korpus lunety  + okular 20x-60x + przystawka Foto do lustrzanek :

Ecotone SP-80      2422 zł        +      757 zł         +              233 zł =    3412zł.   (do zapłaty)

Ecotone SP-100    4366 zł        +      757 zł         +              233 zł =    5356zł    (do zapłaty)

Kowa 821 TSN     2565 zł        +      1621 zł       +              877 zł =    5154zł    (do zapłaty)

 

Wnioski z fotografowania tablic testowych : we wszystkich przypadkach , uwidacznia się aberracja chromatyczna w postaci fioletowych obwódek  szczegółów obrazu , znacznie nasilona na obrzeżach kadru .W tych miejscach też wyraźnie maleje ostrość i spada kontrast .Środek kadru jest jednak bez zarzutu  dając czytelny i dość ostry obraz ,dla motywów umieszczonych w centrum. Ponieważ fotografując odległe obiekty umieszczamy je z reguły centralnie –lunety praktycznie spełniają swe zadanie do celów fotograficznych ,przy znacznych długościach ogniskowych.

 

Do testu w terenie, pożyczyłem od znajomego ornitologa - amatora lunetę Ecotone SP-80 (ze szkłami fluorytowymi). Dla porównania , równolegle fotografowałem z tego samego miejsca Nikonem F-5 + obiektyw Nikkor 200mm\4 na filmie Fuji X-tra 400.

 Do zdjęć lunetą używałem korpusu Nikon D-80 i przystawki foto (Ecotone), czułość matrycy 400 + włączona redukcja szumów. Zdjęcia wykonywane na szczycie wzgórza ,w zmiennej górskiej pogodzie (raz słońce , raz chmury) przy dość silnych podmuchach wiatru. Fotografowałem samca i samicę dzierzby gąsiorka, korzystając z faktu, iż do obserwacji terenu przed polowaniem na owady - siadały zwykle na tej samej gałęzi. Pozwoliło mi to na  stabilne unieruchomienie lunety skierowanej w jednym kierunku .

Wnioski- powiększenia z centrum kadru  do formatu 15x 21cm są bez zarzutu .Z wykonanych prawie 500 ujęć do powiększenia zakwalifikowałem tylko kilkadziesiąt. Pozostałe były poruszone( podmuchy wiatru, poruszające gałęziami) lub nieostre ( błędy w ręcznym ustawianiu ostrości) . Kilka zdjęć jest jakości wręcz bardzo dobrej.

Wnioski – jeżeli komuś zależy na dużych zbliżeniach obiektów bez wystawowej jakości obrazów, luneta (odpowiedniej klasy np. Ecotone SP-80) z przystawką foto jest interesującą  alternatywą dla drogich teleobiektywów. Dlatego po wykonaniu zdjęć testowych , podjąłem decyzję o zakupie lunety, przystawki foto i okularu. O dalszych wnioskach na temat digiscopingu na pewno więc Państwo jeszcze usłyszycie...

 

Galeria

 

Digiskoping częśc II