Kiedy zima mrozem dmucha -  to jest  przyrząd dla piecucha...                                                                      

Dzisiaj chciałbym Państwu zaprezentować Poradnik Fotografa Ciepłoluba.

Dotyczy to szczególnie okresu zimowego, gdy na dworze śnieg i mróz a chciałoby się jednak jakieś fajne zdjęcia porobić. Zwierzęta w okresie zimowym nie mają lekko (głodno i chłodno), więc aby im ulżyć , wykładamy w pobliżu naszego mieszkania pokarm dla nich .Zwabiamy je wtedy w konkretne miejsca w pobliżu naszych domostw. Najbardziej wdzięcznym i kolorowym tematem w okresie zimy są oczywiście ptaki. Tych kolorowych, wróblowatych jest w zimie całe mnóstwo. Kręcą się w pobliżu ludzkich siedzib, czekając na jakiś kęs . Można  dla nich powiesić w ogrodzie lub za oknem płaty słoniny. Postawić lub powiesić na okolicznych drzewach karmniki z ziarnem ,jarzębiną i innymi ptasimi smakołykami. Oczywiście pamiętamy o tym, że raz zaczynając nęcić - musimy kontynuować to przez cały okres trwania mrozów. Wkrótce potem , wokół naszej przynęty pojawi się stado skrzydlatych gości. Tylko jak  to sfotografować , nie siedząc na mrozie? Pomoże nam w tym,  zdalne ( drogą radiową) wyzwalanie naszego( każdego!!!) aparatu fotograficznego, który zamocujemy (i zamaskujemy) sobie w pobliżu przynęty. Pomysł jest genialnie prosty ! Musimy się udać do sklepu modelarskiego (200zł wystarczy) i zakupić zestaw do sterowania modeli drogą radiową. Zestaw ten składa się z dwóch części : plastikowego nadajnika z wysuwaną anteną i dwoma jojstickami,  oraz  miniaturowego odbiornika  z kabelkową antenką. Do odbiornika, oprócz zasilania (4 baterie paluszki),  jest podłączone pudełeczko( wielkości zapałek) z wychylającym się ( w górę i w dół ) śmigiełkiem. To Mikro- Servo. Poruszając drogą radiową śmigiełkiem- zdalnie  naciskamy spust migawki naszego posiadanego aparatu fotograficznego. Resztę wykonuje za nas silnik aparatu (napięcie migawki, przesunięcie filmu do następnej klatki itp. ). W aparatach cyfrowych jest jeszcze łatwiej. Cała tajemnica polega na takim umieszczeniu Mikro- Serva nad naszym aparatem fotograficznym, żeby opuszczenie śmigiełka- naciskało spust wyzwolenia migawki. Rozwiązałem to w ten sposób, że szynę metalową w kształcie litery C dolnym ramieniem (po wywierceniu otworu w odpowiednim miejscu) przykręcam do podstawy aparatu tak - by do pionowego ramienia przytwierdzone Mikro- servo, po opuszczeniu skrzydełka- naciskało spust migawki. Każdy typ aparatu fotograficznego ma inną wysokość i szerokość, wobec tego wymiary szyny muszą im odpowiadać indywidualnie. Ale zestaw radiowy jest uniwersalny! Wyzwala każdy aparat fotograficzny-byleby tylko miał przycisk wyzwolenia migawki! Nadajnik jest zasilany 8 bateriami paluszkami, odbiornik 4 czyli razem mamy 12 baterii. Potrzebny jest jeszcze przełącznik "włącz- wyłącz"  ,zamontowany między koszykiem z bateriami a odbiornikiem. I To Wszystko! Siedząc sobie w ciepłym mieszkaniu za oknem, obserwujemy przez szybę karmnik i zdalnie wyzwalamy nasz aparat fotograficzny, zamontowany przy przynęcie, gdy tylko usiądzie na pokarmie skrzydlaty gość. Jeszcze tylko sprawa opatulenia naszego aparatu, żeby zbyt szybko się nie wychłodził na mrozie ( baterie!)  i sposób montażu sprzętu przy karmniku . Życzę Państwu mnóstwa udanych zdjęć wykonanych w ten sposób- i prezentuję swoje....

                                   

Galeria Ciepłoluby